Mała firma, wspólna czarka
nagori założyli ludzie, których połączyła herbata liściasta. Robimy sklep, w którym sami chcielibyśmy kupować: kilka herbat zamiast setek, każda sprawdzona przy naszym stole i z datą zbioru na etykiecie.

Jesteśmy małą firmą, która powstała ze wspólnego zamiłowania do herbaty. Wiemy z własnych czarek, jak bardzo świeża sencha różni się od takiej, która przeleżała rok w magazynie. I jak trudno w Polsce kupić herbatę, o której wiadomo, kiedy i gdzie ją zebrano.
Dlatego postanowiliśmy ją sprowadzać sami. Mały wybór, w którym znamy każdą pozycję. Małe paczki, żeby herbata nie starzała się w szafce. I pełna informacja na etykiecie: plantacja, zbiór, numer partii i sposób parzenia.
Nie udajemy dużej firmy. Każdą paczkę ważymy, pakujemy i wysyłamy sami, więc wiemy, co dokładnie do Ciebie trafia.
Jak wybieramy herbaty
Premium to dla nas nie opakowanie, tylko to, co jest w czarce. Te zasady stosujemy do każdej herbaty w sklepie i w subskrypcji.
-
3 parzeniaprzy degustacji
Najpierw degustacja
Zanim herbata trafi do sklepu, parzymy ją kilka razy, w różnych temperaturach, i oceniamy razem: aromat, smak, kolejne parzenia i cenę za gram. Wchodzi tylko ta, którą sami chcemy pić na co dzień.
-
4 krajeu źródła
Kupujemy jak najbliżej plantacji
Japońskie herbaty bezpośrednio od rodzinnych plantacji, tajwańskie z gór Ali Shan, Darjeeling od ogrodów, chińskie z europejskiego magazynu z udokumentowanym pochodzeniem partii.
-
Partiasprawdzona
Każda partia przechodzi test
Nowy worek tej samej herbaty parzymy jeszcze raz przed pakowaniem. Jeśli smakuje inaczej niż poprzedni, nie sprzedajemy go pod tą samą nazwą.
-
Zbiórna etykiecie
Data zbioru zamiast obietnic
Na każdej paczce jest plantacja, rok i pora zbioru oraz numer partii. Możesz sprawdzić, ile herbata ma miesięcy.
-
Małe partiebez zapasów
Świeżość zamiast magazynu
Kupujemy tyle, ile sprzedamy w kilka miesięcy, i trzymamy herbatę w szczelnych pojemnikach z dala od światła. Gdy partia się skończy, czekamy na następną.
-
50 gpakowane ręcznie
Opakowanie, które chroni smak
Torebki z warstwą barierową i zamknięciem strunowym, matcha w puszce, do tego karta parzenia. Każdą paczkę pakujemy ręcznie.
Dlaczego nagori
Nagori to japońskie słowo na to, co zostaje, kiedy coś się kończy: ślad, posmak, czułość wobec czegoś, co właśnie mija. W kalendarzu ceremonii herbaty to również nazwa października.
Dawniej zapisywano je znakami 余波, „fale, które zostały”. Dziś pisze się 名残: „imię” i „pozostawać”, czyli to, co zostaje po kimś albo po czymś. W tym jednym słowie mieści się cała japońska wrażliwość na przemijanie, i dlatego wybraliśmy je na nazwę sklepu.
Rok herbaty w Japonii
Herbata do ceremonii ma swój własny kalendarz. Nagori to jego przedostatni rozdział, tuż przed Nowym Rokiem herbaty.

-
Maj
Pierwszy zbiór
Zbiera się najmłodsze wiosenne liście. Te przeznaczone na matchę do ceremonii (tencha) trafiają do glinianych dzbanów chatsubo, które się szczelnie pieczętuje.
-
Lato
Dojrzewanie
Zamknięta herbata odpoczywa w chłodzie przez całe lato. Jej smak łagodnieje i nabiera głębi. Do tego czasu pije się liście z poprzedniego roku.
-
Październik
Nagori: pożegnanie
W dzbanie zostały ostatnie garści zeszłorocznych liści. Mistrzowie herbaty urządzają nagori no chaji, pożegnalne spotkanie: dopijają starą herbatę i żegnają przenośne palenisko furo, używane od maja.
-
Listopad
Kuchikiri: Nowy Rok herbaty
Gospodarz przecina pieczęć dzbana i po raz pierwszy miele tegoroczne liście. W pokoju herbacianym otwiera się palenisko w podłodze. Ludzie herbaty nazywają ten moment swoim Nowym Rokiem.

Pożegnanie, które jest świętem
Październikowe spotkanie przy herbacie jest inne niż wszystkie. Herbaty zostało niewiele, więc każdą czarkę pije się uważniej. Gospodarz celowo sięga po przybory stare, wyszczerbione, czasem sklejone laką ze złotem (kintsugi). Pęknięcie nie jest tu wadą, tylko śladem historii przedmiotu.
Za tym stoi japońska wrażliwość mono no aware: wzruszenie tym, że rzeczy przemijają. Nie chodzi o smutek. Chodzi o to, żeby zauważyć, że coś jest piękne właśnie dlatego, że nie będzie trwać wiecznie.
Trzy chwile każdego sezonu
W japońskiej kuchni każdy produkt ma trzy momenty. Kucharze kaiseki, kuchni związanej z ceremonią herbaty, układają menu tak, żeby było je czuć na talerzu.
-
Hashiri
Pierwsze. Wyczekiwane, rzadkie i drogie. Smak jeszcze młody, ale cieszy, bo zapowiada sezon.
-
Shun
Pełnia. Chwila, w której produkt smakuje najlepiej. Czasem trwa tylko dwa tygodnie.
-
Nagori
Ostatnie. Ostatnia okazja, żeby czegoś spróbować, zanim zniknie na rok. Smakuje się je z czułością pożegnania.
Co ta nazwa znaczy dla nas
Nazwa to dla nas zobowiązanie. Przypomina, że herbata jest żywym produktem z sezonem, a nie towarem bez wieku.
-
Zbiórna etykiecie
Każda herbata ma swój czas
Dlatego na każdej paczce piszemy, kiedy liście zebrano. Wiesz, czy pijesz tegoroczną senchę, czy zeszłoroczną.
-
走りwiosna
Szanujemy pory roku
Wiosną czekamy na świeże zbiory, shinchę i Darjeeling first flush, i piszemy o nich otwarcie, zamiast udawać, że herbata jest zawsze taka sama.
-
名残koniec partii
Ostatnie paczki nazywamy po imieniu
Kiedy partia się kończy, mówimy o tym wprost. Potem czekamy na następną, zamiast dosypywać starszej herbaty.
-
一期一会ichigo ichie
Każda czarka jest jedyna
W ceremonii herbaty mówi się ichigo ichie: jedno spotkanie, jedna szansa. Dlatego do każdej paczki dokładamy kartę parzenia, żeby żadna czarka się nie zmarnowała.
-
X 2026początek
Zaczęliśmy w miesiącu nagori
Nasz sklep powstał w październiku 2026 roku, w czasie, gdy w Japonii dopija się ostatnie liście i czeka na nowe. Trudno o lepszy moment na początek.
Nagori to nie smutek, że coś się kończy. To uważność, że wciąż trwa.
Napisz do nas
Pytania o herbatę, zamówienia dla firm, współpraca z kawiarnią: kontakt@nagori.pl. Odpisujemy osobiście, bez automatów.
Lista pierwszej partii
Zapisz się, a napiszemy, gdy herbaty dotrą z Japonii (grudzień 2026). Dostaniesz kod −10% na pierwsze zamówienie. Piszemy rzadko: o starcie, nowych zbiorach i świętach.
